Produkty
Owulacja i dni płodne – wiele kobiet używa tych terminów zamiennie, jednak z biologicznego punktu widzenia to dwa różne, choć ściśle powiązane ze sobą zjawiska. Zrozumienie relacji: dni płodne a owulacja jest natomiast najlepszą drogą do świadomego planowania ciąży lub skutecznej obserwacji swojego ciała.
Poniżej wyjaśniamy najczęściej pojawiające się wątpliwości: od definicji, przez różnice, aż po to, jak obliczyć dzień owulacji.
Przekonanie, że skoro pojawiła się owulacja, mamy równocześnie do czynienia z dniami płodnymi, wcale nie należy do rzadkości. Brzmi to logicznie, natomiast – technicznie rzecz biorąc – owulacja to tylko jeden, krótki moment, podczas gdy dni płodne to znacznie dłuższy czas. Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Zacznijmy od podstaw, czyli wyjaśnienia, co to jest owulacja, a czym są dni płodne.
Owulacja, czyli jajeczkowanie, to moment, w którym dojrzała komórka jajowa uwalnia się z jajnika i wędruje do jajowodu, gdzie czeka na spotkanie z plemnikiem. To najistotniejsza chwila w całym cyklu miesięcznym. Termin owulacji przypada zazwyczaj na około 14 dni przed kolejną miesiączką. Sama komórka jajowa żyje jednak bardzo krótko, ok. 12–24 godzin.
Dni płodne z kolei to ten fragment cyklu, w którym stosunek płciowy może zakończyć się zapłodnieniem. Trwa on znacznie dłużej niż samo jajeczkowanie. Dlaczego? Pod uwagę trzeba wziąć żywotność plemników, które w drogach rodnych kobiety (w sprzyjającym śluzie) potrafią przetrwać i czekać na jajeczko nawet do 5 dni.
Dni płodne w połączeniu z owulacją tworzą tzw. okno płodności, które trwa zazwyczaj około 6 dni (5 dni przed owulacją plus dzień samej owulacji).
Wiele kobiet zadaje pytanie: czy owulacja to dni płodne? Na podstawie powyższych informacji już wiesz, że odpowiedź brzmi: owulacja mieści się w dniach płodnych i jest ich kulminacją, ale nie jest to to samo pod względem czasu trwania.
Możemy ująć to następująco: owulacja to dni płodne, ale nie wszystkie dni płodne to owulacja.
Jeśli współżyjesz na trzy dni przed jajeczkowaniem, jesteś w fazie płodnej i możesz zajść w ciążę, mimo że termin owulacji jeszcze nie nadszedł.
Jeśli zastanawiasz się, jak obliczyć dni płodne i owulację, musisz zacząć od uważnej obserwacji swojego cyklu. Do wyboru masz kilka metod.
Sprawdź też, czy zaraz po okresie są dni płodne.
To kolejne z częstych pytań: czy możliwe są dni płodne po owulacji?
Z biologicznego punktu widzenia płodne dni po owulacji trwają bardzo krótko. Komórka jajowa obumiera po maksymalnie 24 godzinach od uwolnienia. Jeśli więc jesteś pewna, że owulacja odbyła się np. w poniedziałek rano, to we wtorek wieczorem szanse na zapłodnienie są już niewielkie.
Jeżeli starasz się o dziecko, największe znaczenie mają dla Ciebie dni poprzedzające owulację oraz sam moment jajeczkowania. Dni płodne po owulacji to czas, w którym okno płodności gwałtownie się zamyka.
Zrozumienie własnego cyklu to ważna lekcja cierpliwości i uważności. Pamiętaj jednak, że ciało to nie maszyna – ma prawo do drobnych przesunięć. Jeśli znasz zasady, jakimi rządzą się dni płodne i owulacja, znacznie łatwiej będzie dążyć do harmonii organizmu.
Może zdarzyć się tzw. cykl bezowulacyjny. Wówczas, mimo że kalendarzyk wskazuje na dni płodne i możesz zauważyć śluz, komórka jajowa nie zostaje uwolniona. Dzieje się tak czasem pod wpływem silnego stresu lub karmienia piersią.
W takim przypadku matematyka zawodzi. Najlepiej skupić się na obserwacji ciała (śluz, temperatura) lub stosować testy owulacyjne, które wskażą realny wzrost hormonów, a nie teoretyczny termin z kalendarza.
Większość kobiet odczuwa subtelne znaki: kłucie w jajniku, tkliwość piersi czy zwiększone libido. Jednak u niektórych kobiet dni płodne i owulacja mogą przebiegać niemal bezobjawowo.
Zazwyczaj dni płodne kończą się około 12–13 dni przed kolejną miesiączką (zaraz po obumarciu komórki jajowej). Od tego momentu zaczyna się faza niepłodna.
Na opakowaniach produktów, takich jak podpaski, wkładki higieniczne, tampony możecie zauważyć oznakowanie:
Ma ono w jasny sposób wskazywać, gdzie powinny trafiać zużyte wyroby higieniczne oraz obrazować jakie konsekwencje niesie ze sobą ich nieprawidłowa utylizacja.
Dzięki odpowiedniej segregacji przyczyniamy się do zmniejszenia ilości odpadów produktów higienicznych wyrzucanych do toalet i w konsekwencji trafiających do mórz i oceanów.
dowiedz się więcej